...
01:00:27, niedziela, 31 grudnia 2006

Jako, że Damiana stwierdziła, że mój blog zarasta pajęczyną, to kilka faktów:

- życie ostatnio jest trudne. Popieprzone wręcz. Dupa, kupa, a nawet gówno.

- ludzie to cholernie głupie zwierzęta.

- baby też.

- brak śniegu zmienia ludzi. Nie uśmiechają się.

- jeśli już mowa o śniegu, to Boże Narodzenie bez niego jest do niczego. W tym roku nie czułam Świąt.

- Bóg jest nie tylko w drzewach, chmurach, słońcu, morzu, motylach. Zimą w śniegu jest go najwięcej.

- czyli teraz mi go brakuje.

- przyjaciół się ma. I o przyjaciół się martwi. I jest się dla nich bez względu na wszystko. Nawet jak cię wyklinają. Nawet jak nie pamiętają, co do ciebie mówili. Jesteś przyjacielem zawsze.

- żal za odchodzącym rokiem. Obawa przed nadchodzącym.

- czasem bywa dobrze. Tak dobrze, że nie chce się nic więcej, tylko trwać w tej chwili. Bez końca. I wciąż od nowa.

- są dni, kiedy na wszystko brak czasu. Tylko się biegnie, z głową na przód, byle zdążyć. A są dni, kiedy można wyjść na kawę i jest jak dawniej.

- są uśmiechy bliskich. Nieoczekiwane spotkania. Nieoczekiwane, a tak potrzebne.

- muzyka. Wyraża wszystko.

- troska o najbliższych. Kocham i wiem, że kocham. Ale czasem dopiero, gdy dzieje się coś naprawdę złego, gdy komuś zdrowie odmawia posłuszeństwa, gdy pojawia się myśl, że tej osoby miałoby kiedyś zabraknąć - dopiero wtedy tak naprawdę czuję, jak jest ważna. A powinnam czuć cały czas, z każdym jej uśmiechem, każdą nutką troski w głosie, gdy mówi "a gdzie masz czapkę?"...

- noc.

- a miłość bywa ślepa.

- bez moich Babeczek Kru nie poradziłabym sobie w życiu chyba.

- obok trosk są też radości.

- dzielenie się opłatkiem i życzenia. Tata życzy mi: "...i samych Banderasów na studiach!" A mama, która składała mi życzenia zaraz po tacie: "No, no, tylko nie samych! Facet musi być dobry we wszystkich dziedzinach życia, a nie tylko w jednej..." :)

- ktoś próbuje mnie swatać. Ale przy całej swojej wierze, w to przedsięwzięcie akurat wątpię...

- jutro Sylwester. Wielkie przygotowania. Będzie vu-le-vu ;) I loczki. I afro u Damiany, ale takie na niby. Wtajemniczeni wiedzą. Będzie fajnie!

- Helga mnie torturuje wizją dłubania kawałków kurczaka z naleśników po meksykańsku, bo nie chcę iść spać...

- a kochana 1/4 Babeczek Kru właśnie mi powiedziała na smuteczki, że: "Dorociu, oczywiście, że dasz radę. a jak nie dasz, to my Ci ją damy!" :)

- mam starszego brata. Z wyboru. :) Dziękuję Ci bro, że jesteś... :*

- no i w tym roku to ja wreszcie natrafiłam na barszczowe uszko z rodzynkami. Czyli słodki rok. Zobaczymy...

stokrotkowo-nadmorska
komentarze [5]

Babeczki Kru!
00:45:12, sobota, 23 grudnia 2006

Dzisiejsze spotkanie z Babeczkami. KAZACHOWIE :P grający poloneza. Autobus, w którym narobiłyśmy wrzawy. Sedina, gdzie spotkałyśmy znajome twarze. Kawa z bitą śmietaną. Narady przedsylwestrowe. Pogaduchy typowo nasze. Prezenty! (inkaska świnka i nauszniki :D ) Dwa Mikołaje z piernika i 1,5 czekolady. Duuuużo śmiechu, tak bardzo ostatnio potrzebnego.

Nie wyobrażam sobie, jak to będzie, kiedy rozjedziemy się po świecie za facetami, za pracą, za marzeniami... Czy Holandia jest na tyle liberalna, że dają tam poczwórne śluby? ;>

stokrotkowo-nadmorska
komentarze [8]

uuuu!
17:14:40, środa, 13 grudnia 2006

Dzieje się przestrasznieogromnie dużo! Nie mam czasu na nic i w ogóle czekam na chwilę wytchnienia, która już zaraz. A co się dzieje? Np. w piątek wieczorem zdobyłam nowe doświadczenia i wiem już, że faceci w spodniach granatowych w żółte gwiazdki są nieerotyczni albo że jak wszyscy mają zapisane kolokwia na 12 grudnia, to jasne, że odbywają się one 11...


Dialogowo:


Helga 16:45:59
nie wiesz jak sie sylwester zapowiada?

Helga 16:46:07
bo Marek powiedzial ze juz ma wodke ;P



I znó ta wódka, ojeju... :P


stokrotkowo-nadmorska
komentarze [13]

"Jak kochać - to księcia, jak kraść - to miliony!"
23:16:48, czwartek, 7 grudnia 2006

No więc czekam na tego księcia, ale on chyba do mnie z południowej Afryki pieszo wędruje, bo go nie ma i nie ma...

stokrotkowo-nadmorska
komentarze [11]

;)
20:11:55, środa, 6 grudnia 2006

Alma Cogan - "Never do a tango with an Eskimo"

You must never do a tango with an Eskimo
No, no, no, oh dear no
When a lady from Nebraska's at a party in Alaska
She must never do a tango with an Eskimo

You can do it with a Latin, from Manilla to Manhattan
You can do it with a gaucho in Brazil
But if once those Eskimoses start to wiggle with their toeses
You can bet your life you're gonna get a chill

Brrrrrrrr

You can never do a tango with an Eskimo
No, no, no, oh dear no
If you do, you'll get the breeze up
And you'll end up with a freeze up
You must never do a tango with an Eskimo
No, no, no, no, no, no, no

(Instrumental Break)

You must never do a tango with an Eskimo
No, no, no, oh dear no
When a lady from Nebraska's at a party in Alaska
She must never do a tango with an Eskimo

You can do it with a sailor from Peru to Venezuela
You can do it with a Apaches in Paree
But if once an Eskimosee starts to cuddle up so cosy
You'll find your passion cooling, yes sirree

Brrrrrrrrr

You can never do a tango with an Eskimo
No, no, no, oh dear no
If you do, you'll get the breeze up
And you'll end up with a freeze up
You must never do a tango with an Eskimo
No, no, no, oh no, no, no, no
Never do a tango with an Eskimo
No, no, no



...czyli wszystkiego mikołajkowego dla Was! :* ;)

stokrotkowo-nadmorska
komentarze [4]

Strachy
23:54:32, poniedziałek, 4 grudnia 2006

"mamy tylko siebie, wielką mamy moc..."
...chciałabym to jeszcze kiedyś móc zanucić. Tak prosto z serca. Samotnie troszkę dziś...

stokrotkowo-nadmorska
komentarze [0]

"I tak wszyscy pójdziecie do piekła!"
22:40:33, niedziela, 3 grudnia 2006

Wróciłam już tydzień temu, Gdańsk przecudny! Ale nie mogę się zebrać do napisania notki, bo mam strasznie dużo do opisania i skończyć nie mogę ;) Także czekajcie cierpliwie!

stokrotkowo-nadmorska
komentarze [4]