(łac. Fragaria grandiflora Ehrh. syn. Fragaria ananassa Duch.) - gatunek bylin z rodziny różowatych (Rosaceae Juss.). Gatunek wyhodowany przez skrzyżowanie poziomki wirginijskiej (F. virginiana Duch.) z chilijską (F. chiloensis Ehrh.), którego dokonał Duchsne w 1712 roku.
Charakterystyka
Pokrój
bylina, łodyga krótka o małym przyroście na długość, ale mająca przyrost na grubość, tworząca rozłogi zwane "wąsami".
Kwiaty
są obupłciowe, złożone z 5-ciu białych płatków korony lub ich krotności oraz różnej liczby działek kielicha ułożonych w dwóch okółkach i kieliszka. Zewnętrzny okółek ma mniejsze działki, wewnętrzne są dłuższe i szersze. Na wypukłym dnie znajduje się ok. 20 słupków i 20 do 30 precików.
Owoce
po zapyleniu kwiatu, rozrasta się dno kwiatowe, tworząc jadalny owoc rzekomy (nibyjagodę). Na jej powierzchni zawiązują się liczne orzeszki, będące właściwymi owocami. Kolor orzeszków w zależności od odmiany, od kremowego poprzez czerwonawy do purpurowego.
Rozmnażanie
wegetatywne poprzez rozłogi - zagrożone wirusem przenoszonym przez nicienie, owady nakłuwające (pchełki)
Cenione substancje
antocyjany, witamina C, fosfor, żelazo, bromelina (dojrzałe owoce)
Występowanie
uprawiana we wszystkich krajach klimatu umiarkowanego oraz w chłodniejszych rejonach podzwrotnkowych; najwięksi producenci to Stany Zjednoczone, Polska, Japonia, Chiny
Zastosowanie
Części użytkowane: świeże owoce, liście
Przetwarzana na: przetwory, herbatkę (liście)
Może owocować raz lub kilka razy w roku.
Odmiany owocujące kilka razy (powtarzające): Madam Poincaré, Maria.
Odmiany wczesne: Laxton's Utylity, Królowa Luiza, Senga Precosa, Sensation (smak ananasa).
Odmiany średniowczesne: Delicatesse, Dukat (PL).
Odmiany późne: Madame Moutot, Elista, Louis Gauthier (ananasowa, powtarzająca).
Czy ktoś by odgadł, ze chodzi o truskawkę? ;>
stokrotkowo-nadmorska
komentarze [2]
Oj, Dorotko, Dorotko... Kiedy ty przestaniesz wreszcie pocieszać zranionych, czy samotnych facetów i staniesz się wreszcie dla kogoś kimś więcej, niż tylko dobrą duszą, która zawsze ma jakieś optymistyczne słowo dla smutnego?
PS.
A nosa czy czoła nie wytnę. Chyba na zawsze zostałam skazana na bycie dzieciakiem. I już.
stokrotkowo-nadmorska
komentarze [2]
Kombinuję jak koń pod górę. A może zmienić kierunek studiów? Kusi mnie, oj kusi. Gdyby nie te już prawie dwa semestry ciężkiej pracy i wysiłków, chyba nawet bym się nie zastanawiała, tylko od razu zmieniała.... Hmmm... Kusi, kusi... ;>
Tak poza tym, to mam ochotę zrobić coś szalonego, nieoczekiwanego, niecodziennego. Nie wiem co. Rzucić wszystko i udać się stopem w szaloną podróż gdziekolwiek. Albo pojechać na drugi koniec świata. Albo wsiąść w pociąg, który pojedzie w najdalszy zakątek Polski, dotknąć stopą peronu i wrócić tu. Coś, cokolwiek, byle innego i niezwykłego.
Rutyna.
Koniecznie coś zrobić. Tak jak to dziecko .
stokrotkowo-nadmorska
komentarze [4]
Dziś tegoroczni maturzyści piszą właśnie swój egzamin, a ja sentymentalna. Wspominam Apacza zawodzącego "chyba się utopię w tym << Potopie >>" i moje proroctwa odnośnie Różewicza. I Mikołaja, co się cieszy. Oni dziś, my-rok temu. Jak ten czas szybko leci...
PS.
Kciuki oczywiście trzymam ;)
stokrotkowo-nadmorska
komentarze [0]