Czy jak strupek się pieni od wody utlenionej, to znaczy, że są na nim bakterie?
Ps.
Ja w końcu coś napiszę sensownego, obiecuję! :P
stokrotkowo-nadmorska
komentarze [6]
Właśnie włamałam się na bloga Dorotki, ale tylko po to, żeby go RATOWAĆ, nie mam ani krzty złego zamiaru! Hasło dostałam dobrowolnie. Dorota, potwierdź to, bo i tak mi nie uwierzą.
Skoro jednak już tu jestem, to mogę siać spustoszenie nieziemskie, bo Dorota i tak jest w Stargardzie i nic mi nie zrobi bo wykopuje z ziemi swojego osobistego truposza, Zygfryda, który jest szkieletem, w dodatku średniowiecznym i prawie nie ma kamienia na kompletnym garniturze zębów! Uwierzcie, podobno to był problem w tamtych czasach. Znaczy się garnitur zębów. Wtedy nie mieli dentysty-sadysty, tylko kowala (chyba coś pokręciłam...).
Zygfryd jest w dodatku mutantem i mówię Ci Dorota, Ty na niego uważaj! Jakiś taki wysoki - i tak nie uwierzę, że to mnich z klasztoru, to na pewno był Casanova średniowieczny i ma na Ciebie zły wpływ!
Z czysto kronikarskich pobudek informuję, że skrobię tę oto notkę w stanie mam pełny kieliszek i nie zawaham się go użyć - notabene kieliszek od Babeczki Kru - i to pewnie zaraz będzie widać po upadającej jakości słowa pisanego, za co z góry przepraszam.
A więc!
Nie wiem, czy Dorota wszystkim powiedziała, ale Babeczki Kru kochają Mikę.
Oto pokłosie kochania Miki:

Telefon pierwszy z lewej to telefon Doroty, Dorota nie zaprzeczaj!!! Wiemy, że kochasz Mikę, it's official.
Tak... to chyba tyle chciałam przekazać, może oprócz tego, że Dorotka wraca już w czwartek i pewnie zrobi tu porządek...
To mówiłam ja, annuszka vel Helga!
stokrotkowo-nadmorska
komentarze [13]